czwartek, 7 lipca 2011

Dowódca MONARM umywa ręce

Dowódca MONARM, generał Mariusz Szymla wczoraj złożył podanie o urlop, które zostało natychmiast pozytywnie rozpatrzone. Oficjalnie Szymla odpoczywa od bitwy z trzeźwością przez najbliższe kilka dni, zwłaszcza po zakończonej fiaskiem akcji "Bierzcie i jedzcie". Nieoficjalnie jednak, z czego udało nam się dowiedzieć, generał chciał przeczekać burzę w MONARMie, gdzie ostatnimi czasy dochodziło do konfliktów interesów. Oto jego słowa: "Nie zamierzam ingerować w sprawę dezercji i zdrady w IX Korpusie, toteż przechodzę na zasłużony urlop, to wszystko mnie już powoli przerasta. I nie chcę być ciągany po sądach, bo wydano dwa sprzeczne rozkazy, a Wojskowe Biuro Śledcze znalazło sobie robotę. Nie mam zamiaru być pociągany do odpowiedzialności karnej za wybryki moich przyjaciół, i przeciwko nim nie będę zeznawał." Do końca urlopu generała Szymli, stanowisko Pełniącego Obowiązki Dowódcy MONARM obejmie tymczasowo podpułkownik Paweł Janicki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz