W dniach 9-11.10.2015 roku marszałkowie: Szymla, Sośnica i Szczechowicz oraz generał Zawal podjęli uchwałę o reaktywacji działalności IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego. Pierwszą decyzją była seria awansów i degradacji (wykaz żołnierzy po prawej).
Zbliża się również koniec kadencji Generalnego Dowódcy - marsz. Sośnicy.
Łukasz Krygier - X 2009 - III 2010
Mariusz Szymla - III 2010 - XI 2012
Paweł Janicki - (p.o.) VII 2011 - X 2011
Jakub Sośnica - XI 2011 - XI 2015
Do dnia 03.11.2015 wpłynęły trzy kandydatury: marsz. Jakub Sośnica, marsz. Mariusz Szymla i marsz. Jakub Szczechowicz - wysokie gremium złożone z Generalnego Dowództwa podejmie pod koniec miesiąca decyzję o wyborze nowego (starego?) Generalnego Dowódcy.
Gloria bibens, Żołnierze!
MONARM
Jest to oficjalna witryna Ministerstwa Obrony Narodowej Autonomicznej Republiki Mariusji (MONARM). Zamieszczane tu będą informacje i wykazy dla Żołnierzy IX. Korpusu Melanżowo-Szturmowego.
wtorek, 3 listopada 2015
wtorek, 31 grudnia 2013
Rozkazy na 31/12/13
Szanowni Państwo!
Dzisiaj przeżywać będziemy dwie akcje walki z trzeźwością sygnowane przez MONARM. Komendanturę pierwszej objęli marsz. Jakub Sośnica i gen. Jakub Kusaj, zaś drugą: marsz. Mariusz Szymla, marsz. Jakub Szczechowicz oraz gen. Paweł Janicki.
Rozkazy na dzisiejszy dzień zarówno ze strony Generalnego Dowódcy, jak i marsz. Szymli są równoznaczne: należy bezwzględnie zniszczyć trzeźwość. Relacje z obu dzisiejszych akcji, jak i paru ostatnich, zostaną niedługo opublikowane na stronie.
Chwała Pijącym
Generalne Dowództwo IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego.
Dzisiaj przeżywać będziemy dwie akcje walki z trzeźwością sygnowane przez MONARM. Komendanturę pierwszej objęli marsz. Jakub Sośnica i gen. Jakub Kusaj, zaś drugą: marsz. Mariusz Szymla, marsz. Jakub Szczechowicz oraz gen. Paweł Janicki.
Rozkazy na dzisiejszy dzień zarówno ze strony Generalnego Dowódcy, jak i marsz. Szymli są równoznaczne: należy bezwzględnie zniszczyć trzeźwość. Relacje z obu dzisiejszych akcji, jak i paru ostatnich, zostaną niedługo opublikowane na stronie.
Chwała Pijącym
Generalne Dowództwo IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego.
piątek, 10 maja 2013
Wnioski
Po prawej stronie pojawiła się funkcja podglądu wniosków nadsyłanych do Generalnego Dowództwa MONARM w sprawie awansów, degradacji, odznaczeń, i innych.
środa, 12 września 2012
|WAŻNE!!| Oświadczenie b. Dowódcy MONARM- gen. Mariusza Szymli
Żołnierze (oraz wszyscy ci, którzy się za nich podają)!
Targały mną uczucia na tyle silne, że jestem wręcz zmuszony, by wystosować poniższe oświadczenie, w którym apeluję o rychłą interwencję.
IX Korpus Melanżowo-Szturmowy jakiego znamy podupada, i to bardzo wyraźnie. Objawia się to w sferach zarówno tak błahych, jak wynik niezakończonej jeszcze ankiety z niepodleglego-bleszna, jak i w tak poważnych, jakim jest utrudniony kontakt wewnątrzgrupowy. Biję na alarm, jako twórca, organizator, pomysłodawca i spadkobierca potęgi IX Korpusu. Źle się dzieje, toteż mój, skądinąd błagalny, apel o rozgraniczenie pomiędzy oficjalnymi środkami i organizacjami, a ich podróbkami, fałszywkami i nieudolnymi naśladowcami.
Jedynym oficjalnym, prawdziwym, historycznym i elitarnym oddziałem do walki z Trzeźwością jest IX Korpus Melanżowo-Szturmowy im. Jana III Sobieskiego, nie zaś jego usilna podróbka, której nazwa jedynie nawiązuje do potęgi naszego oddziału, różniąca się usunięciem dwóch ostatnich wyrazów składniowych wraz z patronem, i jedynie Żołnierze (przez duże "Ż") mają prawo się tą nomenklaturą posługiwać. Boli mnie, że mój twór, pomysł, i usilne starania są teraz wystawiane na pośmiewisko na jednym z portali społecznościowych.
Nie o taki IX Korpus walczyłem. Niegdyś ta formacja łączyła bliskich sobie ludzi, znających się jak łyse konie, do niedawna jeszcze nie istniały wewnętrzne podziały. Kiedyś każda akcja była bowiem ogromnym wydarzeniem, której nadejście wyczuwało się w atmosferze nerwów, podniecenia i wielkiego oczekiwania. Dzisiaj są to szybko zmontowane manewry, które mogą powoli się nużyć, zwłaszcza organizowane przez rekrutów, którzy nie figurują w oficjalnym spisie Żołnierzy. Jedyna nadzieja w tym, że samozwańczy żołnierze (przez małe "ż"), nie udźwigną historii, o jaką walczyłem od 2009 roku, i po hucznym naśladownictwie prawdziwego IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego, odejdą w niepamięć. Niezwykły ból mną targa, gdy moje dzieło jest tak prymitywnie hańbione przez obcych, podających się za pełnoprawnych, żołnierzy.
Cieszę się jednak, że obecny Dowódca MONARM, prywatnie mój przyjaciel- generał Jakub Sośnica, przybrał raczej obojętną postawę na coraz silniejsze wywieranie wpływu przez samozwańczych nowych żołnierzy, którzy nie posiadają żadnego stopnia w Ministerstwie Obrony Narodowej. To właściwie ich sprawa, lecz wstyd mi, że taka sytuacja nadal ma miejsce.
W dwóch poniższych linkach zawiera się wszystko to, co od dawna charakteryzowało skrupulatnie prowadzoną administrację wojskową: link1 i link2, pomimo mojego zrzeczenia się funkcji Dowódcy MONARM obiecuję, że dopóki żyję i atakuję honorowo Trzeźwość, nie pozwolę, aby jakikolwiek z obowiązujących paragrafów został złamany. Przez lata obowiązywało dura lex, i nikt, ani nic, nie zakłóci jego przestrzegania- zwłaszcza falsyfikaty i pseudoweterani.
Powyższe oświadczenie nie ma na celu obrazy kogokolwiek. Ma otwierać oczy, na niezwykły burdel, jaki wytworzył się od pewnego czasu, w którym to każdy przypadkowy uczestnik niesygnowanych przez MONARM akcji może sam siebie, bez jakiegokolwiek poparcia prawnego, nazwać Żołnierzem IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego. Lecz my- prawdziwi spadkobiercy potęgi IXK potępiamy wszelkie tego typu kłamstwa i oszczerstwa.
Stara Gwardia się odrodzi, i jeżeli nikt inny tego nie dopilnuje, to składam przysięgę na karabin Finlandia, że sam się tym zajmę, choćbym miał apelować u samego Króla Imperium Mariusji, który, zgodnie z prawem zawartym w linku2, jest najwyższym zwierzchnikiem sił militarnych, powstałych na terenie kraju.
Przypomnijcie sobie nasze wspaniałe czasy, w których trzymaliśmy się razem, kiedy żaden przypadkowy uczestnik akcji nie chełpił się fałszywie zdobytym tytułem czy stopniem. Trzeba skończyć z samowolką, a położyć nacisk na przestrzeganie hierarchii wojskowej.
Chwała Bohaterskim Żołnierzom IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego im. Jana III Sobieskiego, którzy do końca pozostaną wierni idei swojego oddziału. Chwała Niepokonanym Wojakom, którzy pójdą w imię prawdy i honoru pod moją chorągwią choćby do ostatniej kropli krwi. To właśnie Wy jesteście potęgą IXK jako Żołnierze, nie zaś degeneracją wszelkich dotychczas obowiązujących norm, dokonywanych przez niehonorowych żołnierzy bliźniaczo podobnej- fałszywej- formacji.
Targały mną uczucia na tyle silne, że jestem wręcz zmuszony, by wystosować poniższe oświadczenie, w którym apeluję o rychłą interwencję.
IX Korpus Melanżowo-Szturmowy jakiego znamy podupada, i to bardzo wyraźnie. Objawia się to w sferach zarówno tak błahych, jak wynik niezakończonej jeszcze ankiety z niepodleglego-bleszna, jak i w tak poważnych, jakim jest utrudniony kontakt wewnątrzgrupowy. Biję na alarm, jako twórca, organizator, pomysłodawca i spadkobierca potęgi IX Korpusu. Źle się dzieje, toteż mój, skądinąd błagalny, apel o rozgraniczenie pomiędzy oficjalnymi środkami i organizacjami, a ich podróbkami, fałszywkami i nieudolnymi naśladowcami.
Jedynym oficjalnym, prawdziwym, historycznym i elitarnym oddziałem do walki z Trzeźwością jest IX Korpus Melanżowo-Szturmowy im. Jana III Sobieskiego, nie zaś jego usilna podróbka, której nazwa jedynie nawiązuje do potęgi naszego oddziału, różniąca się usunięciem dwóch ostatnich wyrazów składniowych wraz z patronem, i jedynie Żołnierze (przez duże "Ż") mają prawo się tą nomenklaturą posługiwać. Boli mnie, że mój twór, pomysł, i usilne starania są teraz wystawiane na pośmiewisko na jednym z portali społecznościowych.
Nie o taki IX Korpus walczyłem. Niegdyś ta formacja łączyła bliskich sobie ludzi, znających się jak łyse konie, do niedawna jeszcze nie istniały wewnętrzne podziały. Kiedyś każda akcja była bowiem ogromnym wydarzeniem, której nadejście wyczuwało się w atmosferze nerwów, podniecenia i wielkiego oczekiwania. Dzisiaj są to szybko zmontowane manewry, które mogą powoli się nużyć, zwłaszcza organizowane przez rekrutów, którzy nie figurują w oficjalnym spisie Żołnierzy. Jedyna nadzieja w tym, że samozwańczy żołnierze (przez małe "ż"), nie udźwigną historii, o jaką walczyłem od 2009 roku, i po hucznym naśladownictwie prawdziwego IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego, odejdą w niepamięć. Niezwykły ból mną targa, gdy moje dzieło jest tak prymitywnie hańbione przez obcych, podających się za pełnoprawnych, żołnierzy.
Cieszę się jednak, że obecny Dowódca MONARM, prywatnie mój przyjaciel- generał Jakub Sośnica, przybrał raczej obojętną postawę na coraz silniejsze wywieranie wpływu przez samozwańczych nowych żołnierzy, którzy nie posiadają żadnego stopnia w Ministerstwie Obrony Narodowej. To właściwie ich sprawa, lecz wstyd mi, że taka sytuacja nadal ma miejsce.
W dwóch poniższych linkach zawiera się wszystko to, co od dawna charakteryzowało skrupulatnie prowadzoną administrację wojskową: link1 i link2, pomimo mojego zrzeczenia się funkcji Dowódcy MONARM obiecuję, że dopóki żyję i atakuję honorowo Trzeźwość, nie pozwolę, aby jakikolwiek z obowiązujących paragrafów został złamany. Przez lata obowiązywało dura lex, i nikt, ani nic, nie zakłóci jego przestrzegania- zwłaszcza falsyfikaty i pseudoweterani.
Powyższe oświadczenie nie ma na celu obrazy kogokolwiek. Ma otwierać oczy, na niezwykły burdel, jaki wytworzył się od pewnego czasu, w którym to każdy przypadkowy uczestnik niesygnowanych przez MONARM akcji może sam siebie, bez jakiegokolwiek poparcia prawnego, nazwać Żołnierzem IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego. Lecz my- prawdziwi spadkobiercy potęgi IXK potępiamy wszelkie tego typu kłamstwa i oszczerstwa.
Stara Gwardia się odrodzi, i jeżeli nikt inny tego nie dopilnuje, to składam przysięgę na karabin Finlandia, że sam się tym zajmę, choćbym miał apelować u samego Króla Imperium Mariusji, który, zgodnie z prawem zawartym w linku2, jest najwyższym zwierzchnikiem sił militarnych, powstałych na terenie kraju.
Przypomnijcie sobie nasze wspaniałe czasy, w których trzymaliśmy się razem, kiedy żaden przypadkowy uczestnik akcji nie chełpił się fałszywie zdobytym tytułem czy stopniem. Trzeba skończyć z samowolką, a położyć nacisk na przestrzeganie hierarchii wojskowej.
Chwała Bohaterskim Żołnierzom IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego im. Jana III Sobieskiego, którzy do końca pozostaną wierni idei swojego oddziału. Chwała Niepokonanym Wojakom, którzy pójdą w imię prawdy i honoru pod moją chorągwią choćby do ostatniej kropli krwi. To właśnie Wy jesteście potęgą IXK jako Żołnierze, nie zaś degeneracją wszelkich dotychczas obowiązujących norm, dokonywanych przez niehonorowych żołnierzy bliźniaczo podobnej- fałszywej- formacji.
były Generalny Dowódca
IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego im. Jana III Sobieskiego
generał ~* Mariusz Szymla
sobota, 1 września 2012
Wywiad z byłym dowódcą MONARM w pierwszym dniu po zrzeczeniu się stanowiska
Jak mija panu dowódcza emerytura?
Bardzo powoli i spokojnie, bez większych zakłóceń. Pogratulowałem generałowi Sośnicy i pułkownikowi Janickiemu nowych stanowisk, i pożyczyłem im szczęścia w kierowaniu naszą armią.
Skąd ta decyzja?
Już od jakiegoś czasu nie zasługiwałem na bycie dowódcą, ze względu na to, że rzadko brałem udział w misjach, a nawet w akcjach w koszarach. W Departamencie Poznańskim stroniłem od strzelania, zresztą, to trochę inne środowisko, a na Błesznie już nie jest tak, jak dawniej, duża część żołnierzy w ogóle zrezygnowała z utrzymywania kontaktu z dowództwem, mam nadzieję, że generał Sośnica zrobi z nimi porządek.
Zgodnie z pańskim testamentem wojskowym, od dzisiaj generał Sośnica jest dowódcą, a pułkownik Janicki jego zastępcą. Jak podjął pan tę decyzję?
To nie było trudne- Kuba świetnie radził sobie na froncie południowym, jest jednym z moich najbardziej zaufanych ludzi, ponadto zawsze charakteryzowała go godna postawa na polu walki. Podczas mojego wyjazdu do Departamentu Poznańskiego stał się głównym organizatorem akcji przeciwko trzeźwości, i niejednokrotne w nich zwyciężał. Paweł pełnił już funkcję Tymczasowego Zastępcy Dowódcy MONARM i zdecydowanie sobie z tym poradził. Najchętniej obu postawiłbym na najwyższym szczeblu, ale to nierealne, więc musiałem ustawić ich w ten sposób, zwłaszcza, że Kuba jest z IX Korpusem o miesiąc dłużej niż Paweł.
Uważa pan, że w MONARM coś się zmieni po zmianie stanowisk?
Jeżeli już coś się zmieni, to raczej na lepsze, może generał Sośnica odnowi kontakt ze starą gwardią, a może to oleje- to jego decyzja. W sumie nie jest im nic winny, to oni zawdzięczają mu swój sukces i dziwię się postawie niektórych żołnierzy, którzy jeszcze do niedawna byli w stanie wskoczyć za nami w ogień, a teraz nawet nie ma z nimi kontaktu. Czasy się zmieniają, może zostali zwerbowani do nowych oddziałów, może nie podobała im się wewnętrzna polityka, a może po prostu się zmienili.
Czego życzy pan swoim następcom?
Przede wszystkim wytrwałości, mocnych głów, przeszczepów wątroby, świetnej broni i jak najmniej zmartwień. Poradzą sobie, bo to moi ludzie!
Bardzo powoli i spokojnie, bez większych zakłóceń. Pogratulowałem generałowi Sośnicy i pułkownikowi Janickiemu nowych stanowisk, i pożyczyłem im szczęścia w kierowaniu naszą armią.
Skąd ta decyzja?
Już od jakiegoś czasu nie zasługiwałem na bycie dowódcą, ze względu na to, że rzadko brałem udział w misjach, a nawet w akcjach w koszarach. W Departamencie Poznańskim stroniłem od strzelania, zresztą, to trochę inne środowisko, a na Błesznie już nie jest tak, jak dawniej, duża część żołnierzy w ogóle zrezygnowała z utrzymywania kontaktu z dowództwem, mam nadzieję, że generał Sośnica zrobi z nimi porządek.
Zgodnie z pańskim testamentem wojskowym, od dzisiaj generał Sośnica jest dowódcą, a pułkownik Janicki jego zastępcą. Jak podjął pan tę decyzję?
To nie było trudne- Kuba świetnie radził sobie na froncie południowym, jest jednym z moich najbardziej zaufanych ludzi, ponadto zawsze charakteryzowała go godna postawa na polu walki. Podczas mojego wyjazdu do Departamentu Poznańskiego stał się głównym organizatorem akcji przeciwko trzeźwości, i niejednokrotne w nich zwyciężał. Paweł pełnił już funkcję Tymczasowego Zastępcy Dowódcy MONARM i zdecydowanie sobie z tym poradził. Najchętniej obu postawiłbym na najwyższym szczeblu, ale to nierealne, więc musiałem ustawić ich w ten sposób, zwłaszcza, że Kuba jest z IX Korpusem o miesiąc dłużej niż Paweł.
Uważa pan, że w MONARM coś się zmieni po zmianie stanowisk?
Jeżeli już coś się zmieni, to raczej na lepsze, może generał Sośnica odnowi kontakt ze starą gwardią, a może to oleje- to jego decyzja. W sumie nie jest im nic winny, to oni zawdzięczają mu swój sukces i dziwię się postawie niektórych żołnierzy, którzy jeszcze do niedawna byli w stanie wskoczyć za nami w ogień, a teraz nawet nie ma z nimi kontaktu. Czasy się zmieniają, może zostali zwerbowani do nowych oddziałów, może nie podobała im się wewnętrzna polityka, a może po prostu się zmienili.
Czego życzy pan swoim następcom?
Przede wszystkim wytrwałości, mocnych głów, przeszczepów wątroby, świetnej broni i jak najmniej zmartwień. Poradzą sobie, bo to moi ludzie!
niedziela, 24 czerwca 2012
Posiedzenie Klubu Oficera
Najprawdopodobniej 6. lipca 2012 roku odbędzie się Posiedzenie Klubu Oficera, na którym poruszone będą najważniejsze sprawy IX Korpusu Melanżowo-Szturmowego. Oficerowie (od stopnia porucznika i wzwyż) są proszeni o przybycie do Pałacu Borowego na partyjkę pokera i golfa, podczas których zostaną również oddane salwy honorowe z pistoletów i karabinów. Po treningu strzeleckim przejdziemy do spraw bieżących. Przybyłych uprasza się o założenie mundurów galowych dla podkreślenia powagi posiedzenia.
Generalny Dowódca MONARM
Tymczasowy Prezes Klubu Oficera
gen. Mariusz Szymla
Generalny Dowódca MONARM
Tymczasowy Prezes Klubu Oficera
gen. Mariusz Szymla
czwartek, 23 lutego 2012
Rozbicie dzielnicowe
Generalne Dowództwo Ministerstwa Obrony Narodowej, ze względu na różnorodność i coraz większą odmienność akcji przez niego sygnowanych, zdecydowało podzielić urząd na podurzędy, w zależności od lokalizacji prowadzonych działań operacyjnych. Tak oto pod MONARM podlegają:
- MONOB- Ministerstwo Obrony Narodowej Ojcowizny Błeszna (dawna Częstochowa)
- MONDP- Ministerstwo Obrony Narodowej Departamentu Poznańskiego
- MONDK- Ministerstwo Obrony Narodowej Departamentu Krakowskiego
- MONWW- Ministerstwo Obrony Narodowej Włości Wrocławskich
MONARM jest zatem zwierzchnikiem powyższych odłamów, nadzoruje i kontroluje ich manewry. Te zaś zajmują się organizacją, dostawą broni i strategią ataków. Jest to rozwiązanie próbne, które do wakacji powinno ułatwić organizację bojową. Konferencja GD MONARM zaplanowana na 30. czerwca 2012 roku rozstrzygnie, czy będzie ono kontynuowane.
- MONOB- Ministerstwo Obrony Narodowej Ojcowizny Błeszna (dawna Częstochowa)
- MONDP- Ministerstwo Obrony Narodowej Departamentu Poznańskiego
- MONDK- Ministerstwo Obrony Narodowej Departamentu Krakowskiego
- MONWW- Ministerstwo Obrony Narodowej Włości Wrocławskich
MONARM jest zatem zwierzchnikiem powyższych odłamów, nadzoruje i kontroluje ich manewry. Te zaś zajmują się organizacją, dostawą broni i strategią ataków. Jest to rozwiązanie próbne, które do wakacji powinno ułatwić organizację bojową. Konferencja GD MONARM zaplanowana na 30. czerwca 2012 roku rozstrzygnie, czy będzie ono kontynuowane.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)